W Sandomierzu odbyły się obchody 87 rocznicy agresji sowieckiej na Polskę. Przy pomniku wołyńskim i katyńskim w wojskowej części cmentarza katedralnego zgromadzili się przedstawiciele samorządów, Wojska Polskiego, organizacji, stowarzyszeń oraz szkół.
Burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź przypomniał heroiczną postawę Polaków, którzy z bronią w ręku do końca bronili ojczyzny mając nadzieję, że nadejdzie pomoc ze strony zachodnich sojuszników, z którymi mieliśmy traktaty. To, co się stało po wkroczeniu Armii Czerwonej to śmierć, cierpienie i ból.
-87 lat temu zaczęła się gehenna ponad 20 tysięcy polskich oficerów, urzędników, sędziów, nauczycieli i lekarzy, czyli polskiej elity, którzy kilka miesięcy później w lasach katyńskich jak bydlęta byli prowadzeni na rzeź i rozstrzeliwani w dołach śmierci. 87 lat temu rozpoczęła się gehenna narodu polskiego: ponad 300 tysięcy osób zostało wywiezionych na Syberię, na stepy Kazachstanu – stwierdził ł burmistrz.
Janusz Sobolewski ze Stowarzyszenia „Pamięć i Solidarność” powiedział, że dla niego dzisiejsza rocznica wywołuje bolesne wspomnienia. Jego ojciec Kazimierz Sobolewski – lekarz, był aresztowany przez NKWD w 1944 roku i wywieziony na Ural, gdzie w łagrach spędził ponad 11 lat.
– Wydaliśmy wspomnienia ojca z tamtego okresu i zapamiętałem historię związaną z Bożym Narodzeniem, kiedy ojciec poszedł do lasu po choinkę, żeby jakąś symbolikę świąt zachować w łagrze i odmroził sobie palce. Druga historia dotyczy momentu, gdy wracał do Polski. Gdy wysiadł z pociągu i usłyszał po raz pierwszy prawie od 12 lat śpiew ptaków to się wzruszył – dodał.

Magdalena Socha, prezes sandomierskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej podkreśliła, że należy przypominać o prawdziwej historii i takie uroczystości jak dzisiejsza to jedna z najlepszych okazji.
– Trzeba pamiętać i przypominać następnym pokoleniom z tego względu, że Rosja ma własną wersję wydarzeń i my Polacy musimy mówić wyraźnie, że to była agresja Związku Radzieckiego na Polskę i hekatomba dla Polaków na wschodzie – podkreśliła.
Kacper, uczeń VI klasy reprezentował wraz z dwiema koleżankami Szkolę Podstawowa nr 1 na uroczystościach. Powiedział, że jest to ważne wydarzenie.
-Nie uczyłem się jeszcze o tym na lekcjach, ale jestem tutaj, bo te uroczystości są oddaniem hołdu tym, którzy walczyli i zginęli za nasz kraj.
Na zakończenie uroczystości delegacje złożyły wiązanki kwiatów, wysłuchano pieśni patriotycznych.
















