Zabytkowe świeczniki oraz porcelana trafiły do zbiorów Muzeum Regionalnego w Pińczowie. Cenny dar przekazali Barbara i Witold Wrotek – polskie małżeństwo od lat mieszkające w Stanach Zjednoczonych. Uroczyste przekazanie eksponatów było jednym z punktów dzisiejszych (piątek, 18 września) obchodów 598. rocznicy lokacji Pińczowa.
Witold i Barbara Wrotek mieszkają w okolicach Bostonu, jednak od lat pielęgnują więź z Polską i jej dziedzictwem. Witold Wrotek kolekcjonuje przedmioty związane z historią naszego kraju. Szczególne miejsce w jego zbiorach zajmowały świeczniki, w tym wyroby warszawskich manufaktur i fabryk platerniczych z przełomu XIX i XX wieku.
Z czasem kolekcja rozrosła się do kilkudziesięciu par świeczników oraz wielu innych przedmiotów. Darczyńcy zaczęli zastanawiać się, gdzie powinny one trafić. Ostatecznie zdecydowali, że najlepszym miejscem będzie odwiedzone przez nich wielokrotnie Muzeum Regionalne w Pińczowie.
– Małe muzeum, ale przynajmniej według mnie i wszystkich naszych znajomych, którzy je widzieli, to jest perełka. Perełka Pińczowa, niesamowite miejsce, nie tylko ze względu na zbiory, ale przede wszystkim ze względu na ludzi, którzy tutaj pracują. Dzięki pani Justynie i pracy jej współpracowników to miejsce ma naprawdę serce. I właśnie z tego powodu praktycznie co roku tutaj jesteśmy – mówił Witold Wrotek.

Justyna Dziadek, dyrektor muzeum w Pińczowie zapewniła, że nowe eksponaty dołączą do kolekcji judaików i zostaną odpowiednio wyeksponowane. – To jeden z najcenniejszych obiektów, które mamy obecnie w zbiorach judaików – podkreślała.
Oprócz świeczników został przekazany również porcelanowy kabaret, dekoracyjne naczynie również z przełomu XIX i XX wieku, pochodzący ze śląskiej fabryki. Jak zwracano uwagę podczas uroczystości, podobne przedmioty były obecne zarówno w domach żydowskich jak i chrześcijańskich. Ich dekoracje często nawiązywały do motywów roślinnych, zwierzęcych czy winorośli.
Wydarzeniu towarzyszył wykład Joanny Mazurkiewicz-Meisarosh, Kielczanki mieszkającej na stałe w San Diego w Kalifornii. Opowiedziała o symbolice światła w kulturze żydowskiej, nawiązując do przekazanych eksponatów.
– To jest bardzo stara tradycja. Co piątek kobiety zapalają świece szabatowe i zaczyna się święto szabatu. Szabat jest świętością w tradycji żydowskiej, jest takim dniem odpoczynku jak nasza niedziela. To czas, kiedy nie wolno pracować, trzeba spędzać go z rodziną i dlatego akt zapalenia świec przez kobiety jest bardzo ważny – mówiła Joanna Mazurkiewicz-Meisarosh.
Podczas uroczystości Marcin Wojniak, burmistrz Pińczowa przypominał o bogatej historii miasta i jego znaczeniu jako ośrodka reformacji, nauki, kultury, sztuki i kamieniarstwa.
Na zakończenie jubileuszu uczestnicy mogli otrzymać pamiątkowe pocztówki wydane z okazji 598. rocznicy lokacji Pińczowa. Znalazły się na nich wizerunki przekazanych do muzeum zabytkowych świeczników oraz porcelany.


















