W sobotę (19 września) Kielce były stolicą europejskiego karate. 370 zawodników z 10 krajów i 60 klubów walczyło w Hali Legionów w Klubowym Pucharze Europy.
Na tatami rywalizowali zawodnicy w kategoriach J14, J16, J18 i U21, a także seniorzy i mastersi. W tym gronie byli również przedstawiciele klubów z regionu świętokrzyskiego: z Kielc, Skarżyska-Kamiennej, Końskich, Morawicy i Piekoszowa.
– To nie była łatwa walka. Rywal mocno bił lowkickami, ale ja też. Przed werdyktem nie byłem pewny czy wygrałem – powiedział Radiu Kielce zmęczony po swoim starciu Szymon Nowak z Kieleckiego Klubu Sportowego Karate.
– Chciałbym wyrazić podziękowanie władzom Kielc, województwu świętokrzyskiemu za jak zawsze miłe przyjęcie i doskonałe wsparcie. Dzięki temu możemy tutaj gościć i obserwować takie wydarzenia. Dzisiejsza impreza jest drugim etapem promocji Full Contact Karate w Europie. Jest to klubowy puchar Europy. Startuje znacznie więcej zawodników niż rok temu. W związku z tym widzę, że mamy potencjał ku temu, żeby to dalej rozwijać. – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce Remigiusz Karpiński, prezydent Europejskiej Organizacji Karate
– Po raz kolejny mamy okazję absolutnie nazwać Kielce stolicą europejskiego Kyokushin Karate. 10 państw, 60 klubów, ponad 60 trenerów, 30 sędziów i 370 zawodników. To robi wrażenie tym bardziej, że to nie są roczniki dziecięce. Puchar Europy ma swoje zasady, ramy. Nie próbujemy zbyt wcześnie specjalizować dzieci na poziomie europejskim. 13-14 lat to jest ten rocznik najmłodszy, a Mastersi najstarszy. I rzeczywiście w tych kategoriach dużo osób startuje, bo tych kategorii wagowych jest bardzo dużo. Serce rośnie, że poziom sportowy jest właśnie bardzo, bardzo wysoki. – powiedział nam Tomasz Kęćko, szef Komitetu Organizacyjnego Pucharu Europy.
Niewykluczone, że ta impreza za rok znów zostanie zorganizowana w Kielcach. Patronem medialnym Klubowego Pucharu Europy w karate było Polskie Radio Kielce.










