W 14. kolejce Betclic 3.Ligi piłkarze Moravii Kopalnia Morawica zmierzą się przed własną publicznością z wyżej notowaną Siarką Tarnobrzeg. Spotkanie na LipStore Arenie rozpocznie się w sobotę (24 października) o godz. 14.
Moravia, niestety, „zakopała się” w strefie spadkowej. Piłkarze z powiatu kieleckiego zajmują przedostatnie 17. miejsce w tabeli i do bezpiecznej strefy tracą już 4 punkty.
– Mimo to, uważam, że zespół Moravii czy to teraz, kiedy ja jestem trenerem czy też wcześniej, zasługuje na to, żeby mieć więcej punktów. Zatem liczymy, że ten zły los w końcu się od nas odwróci. Oczywiście, nie chcemy wszystkiego zawierzać losowi, chcemy liczyć na siebie. Na murawę wyjdziemy z założeniem zdobycia trzech punktów, a co przyniesie gra, to zobaczymy – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce trener Moravii Przemysław Ryński.
Gospodarze będą osłabieni, bo nadal leczą urazy ukraiński obrońca Dawid Didiajew i napastnik Michał Rybus.
Siarka po trzech porażkach z rzędu przed tygodniem „przełamała się” , pokonując na własnym stadionie „czerwoną latarnię” rozgrywek Pogoń Sokoła Lubaczów 4:0 i aktualnie jest na 9. miejscu, mając 8 punktów przewagi nad Moravią.








