Niedawno we Włoszczowie na sparing umówiły się dwa zespoły siatkarskiej ekstraklasy, mistrzowie Polski Aluron CMC Warta Zawiercie i Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski.
W drużynie z woj. śląskiego mogliśmy oglądać dwóch zawodników, którzy pierwsze kroki w dorosłej siatkówce stawiali w Kielcach. Niewątpliwie najbardziej znanym polskim siatkarzem, który nad Silnicą zaczynał swoje poważne granie jest Mateusz Bieniek.
– W Kielcach rozpoczynałem swoją przygodę z siatkówką tak naprawdę. Szkoda, że nie ma tam drużyny na tym najwyższym poziomie, ale może kiedyś tam wróci zespół ekstraklasowy i Kielce będą miały swoją dużą siatkówkę, ale bardzo miło, z sentymentem wspominam to miejsce. Właśnie z zespołu z Kielc trafiłem do reprezentacji Polski i tam debiutowałem, więc myślę, że to jedno z lepszych takich moich wspomnień – powiedział Mateusz Bieniek
40-letni obecnie inny środkowy bloku Aluronu Miłosz Zniszczoł przeszedł z Fartem drogę od II ligi do ówczesnej PlusLigi. Siatkarz przyznał, że coraz częściej wspomina grę w Kielcach.
– Ta moja kariera powoli dobiega końca i tak z rozrzewnieniem przypominam sobie tamte czasy. Już mam 40 lat, ale jeszcze jakoś to się kręci, zdrowie dopisuje i naprawdę mam duży fun z tego, że jestem na boisku. Byle w zdrowiu na pewno ten sezon jeszcze będę grał, a później zobaczymy – powiedział z uśmiechem popularny „Miły”
Miłosz Zniszczoł pojawił się w Kielcach w 2008 roku i grał nad Silnicą do 2013 roku, kiedy odszedł do Delecty Bydgoszcz. Mateusz Bieniek w Effectorze Kielce występował przez trzy lata od 2013 do 2016 roku, kiedy został zawodnikiem ZAKSY Kędzierzyn Koźle.









