– W województwie świętokrzyskim liczba placówek świadczących opiekę paliatywną jest adekwatna do potrzeb. Trzeba jednak mieć świadomość, że niektóre spośród 34 jednostek, mających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia opiekują się kilkoma osobami, zatem są to podmioty niewielkie – stwierdził ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas Diecezji Kieleckiej.
W Kielcach zainaugurowana została ogólnopolska kampania „Pola Nadziei”. Jej celem jest szerzenie idei hospicyjnej, uwrażliwianie społeczeństwa na potrzeby osób terminalnie chorych oraz zbieranie pieniędzy na funkcjonowanie hospicjum.
Gość Radia Kielce przypomniał, że spośród wszystkich 34 świętokrzyskich placówek aż pięć prowadzi kielecka Caritas. Są to dwa hospicja domowe oraz stacjonarne dla dzieci, dla dorosłych i hospicjum perinatalne. Zaznaczył przy tym, że idea hospicyjna zakłada przyjęcie pacjentów w warunkach jak najbardziej zbliżonych do domowych, by mogli czuć się bezpiecznie i dobrze.
Ks. Stanisław Słowik podkreślił, że prowadzone przez Caritas hospicjum stacjonarne na kieleckim Czarnowie ma wystarczającą liczbę miejsc, natomiast nieco inaczej sytuacja wygląda w hospicjum domowym, w którym czas oczekiwania na objęcie opieką może wynieść nawet dwa, trzy miesiące.
– Z jednej strony ogranicza nas w pewnej mierze limit narzucony przez Narodowy Fundusz Zdrowia, co do liczby wykonywanych świadczeń, ale trzeba też uczciwie powiedzieć, że ogranicza nas dostępność lekarzy, którzy w te odległe od dużych ośrodków tereny wiejskie wybierają się niechętnie, by podjąć opiekę nad pacjentem w domu – mówił.
Dyrektor kieleckiej Caritas poinformował, że trwają prace przygotowawcze do budowy drugiego w Kielcach hospicjum stacjonarnego dla dzieci. Nowy ośrodek będzie skupiał wszystkie funkcje opieki paliatywnej – i domowej, i stacjonarnej i perinatalnej. – Nie ma jeszcze pozwolenia na budowę. W tej chwili jesteśmy na etapie opracowywania dokumentacji technicznej projektów. O ile na etapie ustalania warunków zabudowy mieliśmy nieco perturbacji, to teraz prace przebiegają znacznie sprawniej. Liczymy, że realna budowa rozpocznie się na początku przyszłego roku – powiedział duchowny.
W nowej placówce będzie 12 miejsc, w tym co najmniej trzy dla dzieci, które wymagają mechanicznej wentylacji.
– To ważne, ponieważ w naszym regionie nie ma tej formy opieki – dodał ksiądz.
Zaznaczył, że hospicjum będzie wspierało również ambulatoryjnie rodziców, którzy ofiarnie podjęli się opieki nad swoim dzieckiem w domu, zapewniając im tak zwane wytchnienie, czyli możliwość wyręczenia na czas dwóch, trzech tygodni. Ponadto często zdarza się, że dziecko przebywające w hospicjum domowym wymaga nagłej interwencji lekarskiej, wówczas musi być przewiezione do placówki stacjonarnej. W nowym kompleksie będzie też prowadzona rehabilitacja.
Ksiądz Stanisław Słowik dodał, że w dzieło budowy nowego hospicjum mocno zaangażowała się Fundacja Akcja-Reakcja.
– Liczymy, że wspólnym wysiłkiem ludzi dobrej woli będziemy tę budowę prowadzić. Istotne jest wciąż pozyskiwanie środków na jej realizację. Kiedy nie ma gotowych pieniędzy na koncie, to trudno tworzyć precyzyjny harmonogram prac – podkreślił.
Podczas inauguracji kampanii „Pola Nadziei” wolontariusze posadzili przy ulicy Warszawskiej w Kielcach cebulki żonkili, symbolu akcji. Wiosną, kiedy kwiaty zakwitną, zostaną ścięte, a potem, podczas kwest ulicznych będą wręczane osobom, które wrzucą do puszek datek z przeznaczeniem na działalność hospicyjną.
Podczas kampanii organizowane będą także konkursy dla uczniów i pogadanki w szkołach na temat idei hospicyjnej. Będą też szkolenia i spotkania informacyjne w szkołach, aby przekazywać wiedzę, budzić pewną wrażliwość i przygotowywać młodych ludzi do różnych form wspomagania ruchu hospicyjnego.
Na działalność hospicjum można również przeznaczyć 1,5 procent podatku dochodowego, a także wesprzeć ją poprzez darowiznę.









