Jeśli NATO zostanie zaatakowane, Sojusz jest gotowy walczyć już dziś w nocy – podkreślił w poniedziałek (12 października) szef sił sojuszniczych w Europie gen. Alexus Grynkewich, przedstawiając „strategię zwycięstwa” podczas Warsaw Security Forum.
– Jeśli zostaniemy zaatakowani, jesteśmy gotowi walczyć dziś w nocy, ale nie popadamy w samozadowolenie. Będziemy nadal przygotowywać się i ćwiczyć każdego dnia, a jutro będziemy jeszcze bardziej gotowi, pojutrze zaś – jeszcze bardziej – zapewnił Grynkewich.
Mówiąc o potencjalnym scenariuszu, Grynkewicz zaznaczył, że w pierwszej fazie wojska lądowe NATO mają zdominować natarcie w punkcie styku, związać formacje przeciwnika manewrem i uniemożliwić mu zajęcie terytorium Sojuszu.
Jak dodał, lotnictwo i marynarka wojenna, współdziałając z siłami kosmicznymi i cybernetycznymi, mają szybko uzyskać przewagę w powietrzu i na morzu. Następnie, przy użyciu zaawansowanych sensorów, systemów autonomicznych i sił działających w wielu domenach, NATO ma odebrać atakującemu możliwość nabrania rozpędu i przejęcia inicjatywy – mówił.
Grynkewicz zapewnił, że jeśli przeciwnik będzie kontynuował natarcie lub wprowadzi do walki odwody, Sojusz ma rozbić nie tylko siły atakujące, ale też wszystko, co je wspiera, zaopatruje i nimi dowodzi.










