W środę (14 października) obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej, potocznie nazywany Dniem Nauczyciela. Tymczasem sami nauczyciele coraz częściej mówią o tym, że ten zawód przeżywa ogromne trudności. Wspominają o agresji, z którą spotykają się w szkole, niskich pensjach i coraz mniejszym prestiżu zawodu.
Zbigniew Błasiński, prezes Okręgu Świętokrzyskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego nie ukrywa, w tym roku świętowaniu towarzyszą mieszane uczucia. Ma to związek z niedawnymi atakami nożowników w szkołach.
– Na pewno gdzieś z tyłu głowy siedzą przykłady z ostatnich dni i nauczyciele przestają czuć się bezpieczni w miejscu pracy – tłumaczy.
Zbigniew Błasiński dodaje, że nauczyciele wielokrotnie alarmowali o tym, że są ofiarami różnych form agresji uczniów i rodziców.
– Nic to nie dało, w końcu doszło do tragicznych sytuacji w szkołach – podkreśla.
Kolejnym problemem nauczycieli są ciągle zbyt niskie zarobki, które odstraszają młodych zdolnych ludzi od pracy w tym zawodzie. ZNP od lat apeluje o powiązanie szkolnych wynagrodzeń ze średnią krajową. Opierając się na obecnych kwotach, dałoby wzrost wysokości pensji nauczycieli dyplomowanych o około 2,5 tysiąca złotych.
– Nie żądamy od razu całej tej kwoty, ale oczekujemy, że od stycznia przyszłego roku pensje nauczycielskie wzrosną o 15 procent, to jest około 1000 zł – twierdzi prezes świętokrzyskiego ZNP.
Zbigniew Błasiński zapewnia, że mimo tych wszystkich problemów nauczyciele czują satysfakcję związaną z wykonywaniem swojego zawodu. Jak mówi, dzisiejsze święto jest okazją, aby życzyć im poprawy warunków pracy.
– Przede wszystkim spokoju, szacunku, wdzięczności uczniów i wychowanków i tego prestiżu, którego tak nam brakuje. Społeczeństwo sobie o tym przypomina dopiero przy okazji takiego dnia, a edukacja powinna być doceniana przez cały rok – twierdzi.
Dzień Edukacji Narodowej to święto ustanowione w 1972 roku, by upamiętnić rocznicę utworzenia Komisji Edukacji Narodowej. Powołano ją 14 października 1773 roku na wniosek króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Było to w praktyce pierwsze ministerstwo edukacji w Europie.










