Kieleccy śledczy prowadzą intensywne czynności w sprawie wtorkowej (13 października) tragedii w bloku przy ulicy Jagiełły, gdzie odnaleziono ciała czteroosobowej rodziny. W środę (14 października) w południe rozpoczęły się sekcje zwłok ofiar, a zabezpieczone na miejscu ślady oraz przedmioty trafiają do szczegółowych analiz biegłych i laboratoriów policyjnych.
Przypomnijmy, we wtorek rano (13 października) służby otrzymały dramatyczne zgłoszenie o mężczyźnie wiszącym przy balkonie na pierwszym piętrze. Po wejściu do lokalu policjanci znaleźli kolejne trzy ciała: żony powieszonego mężczyzny oraz jego dwóch synów. Główną i najbardziej prawdopodobną hipotezą śledczych pozostaje tzw. samobójstwo rozszerzone – sytuacja, w której jedna osoba najpierw pozbawia życia swoich bliskich, a następnie sobie.
Z nieoficjalnych ustaleń mediów wynika, że ofiary odnalezione wewnątrz mieszkania mogły posiadać poważne urazy głowy. Prokuratura jednak na ten moment nie przekazuje szczegółowych informacji.
Prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach informuje, że kluczowe dla sprawy będą wyniki badań sekcyjnych.
– Rozpoczęliśmy pierwsze sekcje, ale prawdopodobnie nie uda nam się wykonać dziś wszystkich czterech. Pierwsze wyniki powinny dać nam obraz co do prawdopodobnych przyczyn zgonu wszystkich czterech osób. Na stanowcze wnioski trzeba będzie jednak poczekać. Jeśli konieczne okażą się szczegółowe badania laboratoryjne, na końcowe opinie poczekamy nawet półtora miesiąca. Równolegle przesłuchujemy kolejnych świadków, a zabezpieczone na miejscu ślady i przedmioty zostaną przekazane do analiz biegłym oraz do laboratoriów policyjnych – poinformował prokurator.
Tragedia wywołała ogromne poruszenie, ale też pytania o to, co mogło doprowadzić do tak skrajnego kroku w rodzinie, która na zewnątrz nie wywoływała żadnych podejrzeń. Do sprawy odniósł się Łukasz Niewczas, psycholog kliniczny ze Świętokrzyskiego Centrum Profilaktyki i Edukacji w Kielcach.
– Gdy człowiek jest w głębokim kryzysie i przestaje widzieć rozwiązania polubowne, pojawia się tzw. widzenie tunelowe – skrajne zawężenie świadomości. Wtedy do głosu dochodzi myślenie destrukcyjne. To nie musi być kwestia ubóstwa czy widocznych problemów. Problemy psychiczne, kryzysy życiowe, silny stres czy nieleczone zaburzenia mogą dotknąć każdego, niezależnie od statusu materialnego czy pozycji społecznej – tłumaczy Łukasz Niewczas.
Psycholog apeluje jednocześnie o ostrożność w nakręcaniu narracji wokół takich dramatycznych zdarzeń. Wskazuje, że bezrefleksyjne powielanie drastycznych szczegółów i uleganie sensacji jest niezwykle niebezpieczne ze względu na mechanizmy naśladownictwa.
– Dużym zagrożeniem, jest tzw. efekt Wertera, czyli mechanizm naśladownictwa. Gdy w mediach i sieci pojawiają się drastyczne szczegóły tragedii, u osób chwiejnych emocjonalnie może to wywołać impuls do powielenia takich zachowań. W Internecie nie wszystko jesteśmy w stanie utrzymać w ryzach, dlatego tak ważne jest odpowiedzialne przekazywanie informacji – przestrzega psycholog.
Ekspert nawiązał również do obserwowanych w ostatnim czasie aktów agresji wśród młodzieży i incydentów w szkołach, ale podkreśla, że problem dotyczy w równym stopniu osób dorosłych. Wskazuje, że ogromny wpływ na postrzeganie świata mają algorytmy platform internetowych i mediów społecznościowych, które nakręcają spiralę destrukcji.
– Świat wirtualny rządzi się swoimi prawami. Kiedy szukamy określonych treści lub przeżywamy kryzys, algorytmy bombardują nas podobnymi przekazami. Dorosły człowiek co do zasady działa bardziej świadomie, chyba że pojawia się nieleczone zaburzenie lub choroba psychiczna – dodaje.
Osoby przeżywające trudności emocjonalne, znajdujące się w głębokim kryzysie lub widzące, że ktoś w ich otoczeniu potrzebuje wsparcia, nie powinny zostawać ze swoimi problemami same. Pomoc w Kielcach oraz w całym regionie jest bezpłatna i dostępna bez zbędnych formalności. Mieszkańcy mogą skorzystać ze wsparcia Świętokrzyskiego Centrum Profilaktyki i Edukacji przy ulicy Naruszewicza 16, które oferuje bezpłatne konsultacje psychologiczne od poniedziałku do piątku. Pomoc można uzyskać również w Ośrodku Interwencji Kryzysowej przy ulicy Urzędniczej w Kielcach. Całodobowo działa bezpłatny Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży pod numerem 116 111, natomiast dorośli w kryzysie mogą dzwonić pod numer 116 123. W sytuacjach nagłego zagrożenia życia lub zdrowia należy niezwłocznie skontaktować się z numerem alarmowym 112 bądź udać się do najbliższego szpitala.
Jak informowaliśmy, w mieszkaniu przy ulicy Jagiełły, znajdował się także pies, który został odłowiony przez policjantów oraz pracowników schroniska i został przewieziony do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach.
Bartosz Mrozik, pracownik placówki informuje, że pies zgodnie z przepisami został objęty 15-dniową kwarantanną.
– Podczas naszego przyjazdu na miejsce zgłoszenia zwierzę na początku okazywało objawy stresu. Jednak podczas pobytu w schronisku pies uspokoił się i nie wykazuje problemów behawioralnych związanych z agresją. Jest w stanie ogólnym dobrym, nie widzimy żadnych zastrzeżeń związanych z jego stanem fizycznym – dodał Bartosz Mrozik.
Schronisko poszukuje osób, które znały nieżyjące małżeństwo i ich dzieci, i byłyby w stanie adoptować psa.










