Dom Długosza w Sandomierzu przechodzi remont elewacji frontowej. To budynek, który powstał pod koniec XV wieku. Ostatni remont na tak dużą skalę przeszedł w 1937 roku przed przeprowadzką do tego obiektu Muzeum Diecezjalnego.
Jak mówi ksiądz Andrzej Rusak, dyrektor muzeum, remont wymagał dobrania odpowiedniej metody prac, aby nie niszczyć oryginalnych warstw wielowiekowej cegły. Zanim przystąpiono do robót, wykonane były próby laserem. Elewacja wymagała remontu m.in ze względu na ubytki i liczne zabrudzenia cegieł oraz spoin wynikające z czynników atmosferycznych.
– Przywracamy dawny blask Domu Długosza, ale też zabezpieczamy go na przyszłość odpowiednimi środkami. Czyszczona jest również stolarka okienna i portale. Czujemy się zobowiązani, aby to dziedzictwo zostawić kolejnym pokoleniom – twierdzi ksiądz Rusak.
Paweł Sobczyński, konserwator pracujący przy elewacji Domu Długosza tłumaczy, że prace są wykonywane etapami.
– Będziemy usuwać wtórne nawarstwienia cementowe, uzupełniać elementy kamieniarki, scalać kolorystycznie fragmenty, które nie dadzą się oczyścić. Obiekt jest szczególny i na każdym kroku mamy to na uwadze – zapewnia.
Remont potrwa do końca listopada. Finansuje go Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dotacja wyniosła ok. 400 tysięcy złotych. To pierwszy etap prac, bowiem odnowienia elewacji potrzebują też pozostałe trzy ściany zabytkowego budynku.













