Edukacja leśna, warsztaty wyciszenia, survival oraz wyjątkowe kulinaria – kielecki Stadion Leśny tętnił życiem w niedzielę (18 października) podczas 12. „Darów Świętokrzyskich Lasów”.
Uczestnicy wydarzenia mieli okazję między innymi spróbować leśnej kuchni, skonsultować swoje zbiory z grzyboznawcami, a także przekonać się, jak świadomy kontakt z naturą pomaga w walce ze stresem i codziennym zmęczeniem.
Niedzielne wydarzenie rozpoczęło się wcześnie rano od wspólnego wyjazdu na grzybobranie do Leśnictwa Dąbrowa. Jak przyznali uczestnicy, grzybów wprawdzie nie było za wiele, ale poranna aura w lesie i atmosfera podczas wyprawy zrekompensowały ubogie zbiory.
– Rano w lesie było pięknie, chłodno i rześko. Dzięki pomocy leśników mieliśmy pewność, co zbieramy i że żaden trujący grzyb nie trafił do koszyka. Udało się znaleźć kilka podgrzybków i prawdziwków, jednak nie możemy mówić o wysypie – mówił jeden z uczestników.
– Pojechaliśmy razem z dziećmi, które fantastycznie się bawiły i biegały po lesie, grzybów co prawda nie było wiele, ale to nic. Miło było wstać o świcie, by pobyć na świeżym powietrzu – dodała kolejna uczestniczka.

Po grzybobraniu impreza przeniosła się na Stadion Leśny, gdzie na przybyłych czekała moc atrakcji, wykładów i poczęstunek. Głównym punktem programu stała się tradycyjna, aromatyczna zupa grzybowa, którą przygotował kucharz Mirosław Ciołak.
– Zupa powstała z ponad 30 kilogramów grzybów, co pozwoliło na przygotowanie około tysiąca porcji. To nie jest bardzo trudna zupa, bo nie ma w niej wielu składników. Podstawą są oczywiście grzyby, które nadają wyjątkowy aromat i smak. My użyliśmy borowików i podgrzybków. Jednak, aby była syta dodaliśmy dużo warzyw: cebulę, por, seler, pietruszkę i ziemniaki. Jeśli chodzi o przyprawy to te najbardziej podstawowe: ziele angielskie, liść laurowy, sól i pieprz. Na koniec zabieliliśmy ją śmietanką 30-procentową, by dodać jej lekko słodkiego akcentu – zdradził szef kuchni.
Obok kulinariów i porannego grzybobrania, ważną częścią wydarzenia stały się stoiska poświęcone profilaktyce zdrowotnej oraz leśnej terapii. Monika Karst, leśniczka i specjalista od terapii leśnych przekonywała, że tzw. kąpiele leśne mogą nam zapewnić wiele wymiernych korzyści.
– Las oddziałuje na nas na wielu poziomach: poprzez zapachy substancji wydzielanych przez drzewa, uspokajający zielony kolor, szum wiatru i dźwięki otoczenia. Kąpiel leśna to nie jest szybki marsz sportowy, ale świadome zwolnienie tempa, wyłączenie telefonu i skupienie się na tym, co wokół nas. Badania jednoznacznie pokazują, że uważne obcowanie z lasem obniża poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, oraz normuje ciśnienie, a także cukier we krwi – wyjaśniła specjalistka.

Uczestnicy wydarzenia, mimo że w większości nie słyszeli wcześniej o leśnych kąpielach, przyznali, że są otwarci na taką formę terapii.
– Przyznam, że dopiero dziś się spotkałam z określeniem „kąpieli leśnej”, ale faktycznie, kiedy jestem w lesie czuję się jakoś lepiej. Może jeśli będę robić to jeszcze bardziej świadomie odczuję istotne zmiany, zobaczymy. Na ten moment ciężko powiedzieć, czy obniża mi to cukier, musiałabym to sprawdzić, ale na pewno jestem spokojniejsza – przyznała pani Aleksandra.
Organizatorami 12. edycji „Darów Świętokrzyskich Lasów” były: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Radomiu wraz z pięcioma nadleśnictwami Leśnego Kompleksu Promocyjnego „Puszcza Świętokrzyska”.
Radio Kielce jest oficjalnym partnerem tego wydarzenia.































