W 1/16 piłkarskiego STS Pucharu Polski występująca w PKO BP Ekstraklasie Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z wiceliderem Betclick 1. Ligi Polonią Warszawa. Dla Roberta Kolendowicza będzie to drugie spotkanie w roli trenera Żółto-Czerwonych. W swoim debiucie 46-latek cieszył się w minioną sobotę z ligowego zwycięstwa nad GKS Katowice.
– Mecze Ekstraklasy są bardzo ważne, ale rozgrywki pucharowe traktujemy równie istotnie, dlatego przygotowujemy się do nich z wielką skrupulatnością. Bardzo szczegółowo analizujemy czwartkowe spotkanie, ponieważ Polonia to jeden z najsilniejszych zespołów na poziomie pierwszej ligi. Potwierdzają to zarówno tabela, jak i statystyki. Drużyna ta ma w swoich szeregach doświadczonych zawodników oraz dużą jakość indywidualną. Musimy być do tego meczu doskonale przygotowani. Chcemy powtórzyć to, co dobrze funkcjonowało w starciu z GKS-em, ale wprowadzimy też pewne modyfikacje, które pozwolą nam działać skuteczniej – zarówno z piłką przy nodze, jak i w defensywie – stwierdził.
Trener Korony podkreśla doświadczenie szkoleniowca Czarnych Koszul, 54-letniego Kielczanina Piotra Stokowca.
– To świetny fachowiec z ogromnym doświadczeniem, a jego zespół bardzo mi się podoba. Nasza drużyna jest jednak niezwykle mocna. Myślę, że zwycięstwo w ostatnim meczu z GKS-em dodatkowo nas wzmocniło i rozwiało wątpliwości zawodników co do wprowadzanych przez nas korekt. Czeka nas ciekawy mecz. Tegoroczny Puchar Polski pokazuje, że wiele zespołów ma kłopoty i odpada z rywalizacji. My natomiast chcemy grać jak najdłużej. Jeśli marzymy o zajściu w tych rozgrywkach jak najdalej, kluczem do sukcesu jest po prostu zwycięstwo – podkreślił.

Robert Kolendowicz nie chciał zdradzić jak personalnie zestawiona zostanie wyjściowa jedenastka Korony.
– Tak zestawimy zespół i przygotujemy taki plan na mecz, żeby po końcowym gwizdku – mam nadzieję, że już po 90 minutach – to Korona była zwycięska. Personalia są oczywiście ważne, ale ponad nie zawsze stawiam drużynę – dodał.
Niewykluczone, że w bramce wystąpi jednak Rafał Mamla, który w meczach pucharowych zastępuje Xaviera Dziekońskiego.
– Jest duża szansa na jego występ, ale nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji. Rafał to świetny bramkarz. Xavier udowodnił, że jest topowym zawodnikiem na tej pozycji w Polsce. W ostatnim meczu fantastycznie obronił rzut karny, ale Rafała również pamiętam ze świetnych występów w barwach Korony w meczu pucharowym. To bardzo utalentowany bramkarz o wysokiej jakości. Cieszę się, że mam takie pole manewru i że kadra została zbudowana w taki sposób, iż mamy mnóstwo tak jakościowych zawodników – zakończył Robert Kolendowicz.
W Warszawie na pewno nie wystąpią kontuzjowany Cypryjczyk Konstantinos Sotiriou oraz Hubert Zwoźny. Drugi z piłkarzy zagra 45 minut w czwartkowym meczu trzecioligowych rezerw kieleckiego klubu z Wiślanami Skawina.
W pierwszej rundzie Turnieju Tysiąca Drużyn Korona wygrała 1:0 w Łodzi z Widzewem, a Polonia również 1:0 pokonała w Polkowicach trzecioligowego Górnika. Spotkanie na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej w Warszawie rozpocznie się w czwartek (29 października) o godzinie 17.30 i w całości będzie transmitowany na antenie Radia Kielce.










