Najpóźniej w połowie stycznia przyszłego roku na lądowisku przy szpitalu w Sandomierzu będą mogły lądować śmigłowce o wadze do 12 ton np. Black Hawki.
Szpital należy do sieci lecznic przyjaznych wojsku, stąd tego rodzaju inwestycja, która niedawno się rozpoczęła. Będzie to jedyna w województwie świętokrzyskim płyta o tak dużej nośności, która będzie do dyspozycji Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz innych służb.
– Jeżeli byłaby taka potrzeba, z naszego lądowiska będą mogły korzystać również śmigłowce policyjne czy wojskowe. Będziemy na to gotowi – powiedział Marek Tombarkiewicz, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Sandomierzu.
Starosta sandomierski Marcin Piwnik poinformował, że przebudowa lądowiska znacznie poprawi komfort i bezpieczeństwo pacjentów oraz służb.
– Dzięki tej inwestycji lądowisko będzie większe, bardziej przestronne i dobrze doświetlone. Jest po pozytywnej opinii komisji, która bada nalot maszyn na płytę – stwierdził starosta.

Poprzednie lądowisko przy sandomierskim szpitalu nie spełniało wymaganych standardów i nie było dopuszczone przez LPR do wykorzystywania. Miało nośność niespełna 6 ton.
Nowa płyta wraz z infrastrukturą towarzyszącą będzie gotowa na koniec tego roku lub do połowy stycznia. Koszt inwestycji wyniesie 685 tysięcy złotych, z czego prawie 550 tysięcy złotych pochodzi z Ministerstwa Zdrowia.
Przebudowę lądowisk prowadzą również inne szpitale w województwie świętokrzyskim dostosowując je do aktualnych wymogów dotyczących przede wszystkim nośności płyty, która musi wynosić prawie 6 ton. Jak poinformowała Justyna Sochacka z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Kielcach, dotyczy to szpitali w Starachowicach, Staszowie, Włoszczowie i Szpitala św. Aleksandra w Kielcach.










