W Kielcach rozpoczęła się kwesta na ratowanie zabytkowych nagrobków.
Jak informuje Krzysztof Myśliński, prezes Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Narodowego kwestujących można spotkać na wszystkich cmentarzach zlokalizowanych przy ulicy Ściegiennego.
– W tym roku wolontariusze kwestują głównie w kompleksie cmentarza Starego i Nowego. Na obsadzenie większej liczny cmentarzy nie wystarczyło wolontariuszy – przyznaje Krzysztof Myśliński.
Osoby, które wcześniej nie zgłosiły chęci kwestowania, a chciałyby dołączyć do wolontariuszy mogą się zgłaszać do sztabu kwesty, która mieści się w I Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.
– Jeszcze można się do nas zgłaszać. Dla nas najwygodniej jest poprzez adres mailowy kielce.kwesta7@gmail.com. Oczywiście jeśli ktoś nie ma takiej możliwości lub w ostatnim momencie znajdzie chwilę, by pokwestować, to zapraszamy do biura , które tradycyjnie znajduje się na parterze I Liceum Ogólnokształcącego przy ulicy Ściegiennego. Na pewno się znajdzie puszka i miejsce na cmentarzu, w którym chętni będą mogli kwestować – dodał Krzysztof Myśliński.
Na cmentarzu Starym w Kielcach kwestują m.in. uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego w Kielcach. Wśród nich jest m.in. Dominika Pacak.
– Kwestujemy po raz trzeci. Spodobał nam się taki wolontariat. Widzimy, że te zbierane pieniądze są faktycznie przeznaczane na odrestaurowanie zabytkowych pomników. Kwestowanie stało się już naszą fajną tradycją. Liczy się każda złotówka, którą darczyńcy wrzucają do puszki – powiedziała Dominika Pacak.
Opiekunką grupy jest Katarzyna Wójcik.
– Na cmentarzu można zobaczyć pięknie wyremontowane stare nagrobki, którymi nikt się nie opiekował. Przecież to jest nasze dziedzictwo, nasza historia, coś co świadczy o nas, a naszym patriotyzmie tym lokalnym. Tu spoczywają ludzie, którzy tutaj mieszkali i coś robili dla naszego społeczeństwa – mówiła.
Mimo deszczowej pogody wiele osób odwiedzając groby bliskich wspiera też kwestę.
– Z żoną cmentarz Stary odwiedzamy od kilku lat, bo tu spoczywają nasi bliscy. Co roku staramy się jakiś grosik wrzucić do puszek kwestujących. Warto jest pamiętać nie tylko o bliskich, ale także o tych, którzy tworzyli to miasto. Pozostały po nich budowle, ale także piękne nagrobki, które trzeba odrestaurować, by następne pokolenia też mogły popatrzeć na to, na co my patrzymy dzisiaj – powiedział pan Jacek.
Od wielu lat datki do puszek wolontariuszy wrzuca także pani Halina.
– Jak tylko jestem na tym cmentarzu i widzę wolontariuszy, to za każdym razem wspierać kwestę. Zależy mi na tym, aby zniszczone pomniki zostały odnowione. Dlatego wspieram tę kwestę – dodała pani Halina.
Kwesta, z której dochód przeznaczony na renowację cennych, zabytkowych nagrobków potrwa do poniedziałku, 2 listopada.




















