Uroczystości w 81. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego odbyły się przy kapliczce św. Jacka w Wąchocku. Umieszczona jest tam tablica poświęcona żołnierzom września 1939 roku i partyzantom Antoniego Hedy „Szarego”, którzy stacjonowali nieopodal.
Anna Skibińska, wiceprezes Okręgu – Środowiska Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich Ponury-Nurt przypomina, że Polskie Państwo Podziemne było fenomenem na skalę światową.
– Zaledwie kilka dni po wybuchu wojny, na terenie Polski, mimo terroru niemieckiego i sowieckiego, powstały struktury państwa, zarówno cywilne, jak i wojskowe – mówiła.
Poseł Agata Wojtyszek z PiS zaznaczyła, że miejsce jest ważne na mapie patriotycznej regionu. Corocznie przychodziła tam z uczniami prowadzonej przez siebie Szkoły Podstawowej numer 10, która nosi imię Szarych Szeregów, po to aby pokazywać dzieciom najszlachetniejsze wzorce konspiracyjnego harcerstwa.
– Działalność Polskiego Państwa Podziemnego to nie tylko akcje zbrojne, ale także przygotowanie młodzieży do odbudowania kraju po wojnie – podkreślała.
Wychowawcy z I Liceum Ogólnokształcącego uważają, że należy uczniom pokazywać, iż historia Polski to nie tylko wydarzenia odległe, ale także te, które miały miejsce blisko.
Świętowanie rocznicy w warunkach polowych, przypominających te, w których działali konspiratorzy, daje szansę na przybliżenie młodzieży realiów sprzed kilkudziesięciu lat. Równie ważne jest budowanie tożsamości narodowej.
Pierwsze spotkania upamiętniające powstanie Polskiego Państwa Podziemnego organizował w Starachowicach Zdzisław Rachtan „Halny”. Odbywały się na Wykusie. Po umieszczeniu na kapliczce świętego Jacka tablicy pamiątkowej uroczystości przeniosły się do wąchockiego lasu. Niezmiennie jednak poprzedzane są złożeniem kwiatów w Panteonie Pamięci Polskiego Państwa Podziemnego, który mieści się w klasztorze ojców cystersów.















