Premier i prezydent powinni usiąść i dogadać kształt ustawy „lex szarlatan” dla dobra polskich pacjentów – ocenia senator Krzysztof Słoń z Prawa i Sprawiedliwości.
Pytany na antenie Radia Kielce o decyzję Karola Nawrockiego, który skierował rządowy projekt ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, senator przyznaje, że założenia ustawy są dobre, ale prezydent chce zadbać o to, żeby przepisy nie wprowadzały nadmiernych regulacji tam, gdzie to niepotrzebne.
– To m.in. kwestie nadmiernych uprawnień po stronie Rzecznika Praw Pacjenta. W tej ustawie niestety do jednego worka zostali wrzuceni ci, którzy mienią się lekarzami, a nie mają do tego uprawnień, oszukują pacjentów, mamią ich jakimiś wizjami, że wyleczą ich przez takie, czy inne niekonwencjonalne metody. I oni są w jednym worku z tymi, którzy od dziesięcioleci prowadzą działalność leczniczą, bo są np. specjalistami od ziół, metod fizykoterapeutycznych, bioenergoterapeutycznych. Oni nie szkodzą pacjentowi, nie mamią np. chorych na raka, że ich wyleczą – ocenia.
Prezydent zaproponował własny kształt ustawy. Senator przypomniał, że wśród prezydenckich korekt jest np. sposób karania oszustów żerujących na zdrowiu i życiu pacjentów. Jego zdaniem, warto usiąść nad propozycją prezydenta i przedyskutować ten projekt.
– Nie chodzi o to, żeby się prześcigać w propozycjach, tylko żeby weszły rozwiązania, które nas chronią przed oszustami – zapewnił Krzysztof Słoń.










