Policjanci z Bartoszyc otrzymali informację, że w tym mieście – wbrew zakazowi związanemu z pandemią – otwarta jest dyskoteka. Właścicielka po interwencji policji zamknęła lokal.
Gdy policjanci – po zgłoszeniu złamania zakazu przez świadków – przyjechali na miejsce okazało się, że w dyskotece bawi się około 100 osób. Oficer prasowy bartoszyckiej policji powiedział, że osoby, które były w lokalu nie poniosą konsekwencji, natomiast właścicielka lokalu będzie ukarana w jednym postępowaniu przez policję, a w odrębnym przez sanepid. Policja o incydencie poinformowała służby sanitarne.
– My prowadzimy postępowanie na podstawie innych przepisów, niż sanepid – powiedział oficer prasowy policji w Bartoszycach.
Zgodnie z aktualnymi przepisami dotyczącymi pandemii korzystanie z dyskotek i klubów nocnych jest zabronione.








