Rada miasta odrzuciła petycję dotyczącą stworzenia w Opolu strefy wolnej od sieci 5G. Argumentem był fakt, że miasto nie ma podstaw do kwestionowania rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych.
Przeciwnicy sieci 5G rekomendowali zastąpienie sieci WiFI w szkołach łączami kablowymi i przeprowadzenie w mieście kampanii informacyjnej poświęconej zagrożeniom wywoływanym przez urządzenia bezprzewodowe.
– Jest rozporządzenie ministerstwa zdrowia z zeszłego roku w sprawie rozbudowy sieci teleinformatycznych, które jasno wskazuje możliwości, parametry, które muszą te sieci spełniać; zasięgi i certyfikaty, którymi muszą się wykazywać poszczególne instalacje tych sieci. To jest akt prawny, który normuje te kwestie. Wiadomo, że jest to akt wyższego rzędu niż prawo lokalne, niż uchwały rady miejskiej – mówi Łukasz Sowada, przewodniczący Rady Miasta Opola.
Dodajmy, że za odrzuceniem petycji głosowało osiemnastu radnych, pozostałych pięciu wstrzymało się od głosu.












