We wtorek (15 września) o północy Uniwersytet Jana Kochanowskiego skończy drugi etap rekrutacji.
W pierwszym, podsumowanym w lipcu, zarejestrowało się 9 358 kandydatów, a na studia przyjęto około 3 tysięcy osób. Liczba chętnych była 50 procent większa niż w poprzednim roku. Rekordowe zainteresowanie wynika z faktu, że w tym roku maturę pisało około półtora rocznika uczniów. To efekt reformy edukacji, która nakazała sześciolatkom pójście do szkoły.
Piotr Burda, rzecznik UJK mówi, że mimo ogromnego zainteresowania kandydatów, po pierwszym etapie na niektórych kierunkach zostały wolne wakaty.
– Udało się nam na większości tych kierunków uzupełnić brakujące miejsca. Jeżeli chodzi o studia I stopnia przyjęliśmy do tej pory 650 zgłoszeń. To o 30 procent więcej niż w ubiegłym roku – twierdzi.
Analizując wszystkie etapy naboru w UJK, tradycyjnie największym zainteresowaniem cieszyły się kierunki medyczne. Piotr Burda przypomina, że jak co roku rekord chętnych był na kierunku lekarskim, gdzie o jedno miejsce walczyło ponad 35 kandydatów.
– W drugim etapie naboru praktycznie nie było żadnego kierunku medycznego. Z kierunków prowadzonych przez Collegium Medicum rekrutowaliśmy jedynie na zdrowie publiczne i wychowanie fizyczne. Udało się uzupełnić tam braki. Największym zainteresowaniem cieszyła się jednak pedagogika, gdzie było wolnych kilka miejsc, a starało się o nie 70 osób. Bardzo popularne było dziennikarstwo, gdzie aplikowało około 60 chętnych, czyli tyle samo co w pierwszym etapie naboru – informuje rzecznik UJK.
W nadchodzącym roku akademickim UJK przygotował w sumie 68 kierunków studiów, na które chce przyjąć w sumie ponad 4,1 tysiąca żaków.










