Powołane trzy lata temu przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego muzeum ma upamiętniać bohaterskie postawy osób, które w czasie wojny z narażeniem życia pomagały więźniom obozu Auschwitz-Birkenau. Według historyków taką pomoc mogło nieść nawet około tysiąca osób.
– Tych osób było bardzo dużo. Były to nie tylko panie, które potajemnie gotowały zupę, aby dostarczyć ją więźniom pracującym w polach. Były to też kilkunastoletnie dzieci, które dostarczały lekarstwa, lub przekazywały grypsy z obozu. Byli to też mężczyźni. Często we wspomnieniach z kopalni w Brzeszczach, mamy informacje, że górnicy jedząc posiłek dzielili się swoją kromką chleba z więźniami, którzy w kopalni też pracowali – opowiada Dorota Mleczko, dyrektor Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej.
Historie mieszkańców zostaną przybliżone w tzw. Lagerhausie. To historyczny obiekt, położony kilkaset metrów od Muzeum Auschwitz. W maju rozpoczęła się adaptacja siedziby muzeum. Ściągnięto już dach, kute są stropy, wzmacniane fundamenty. Prace budowlane i aranżacja wystawy mają zakończyć się do końca przyszłego roku.
Muzeum będzie multimedialne. Wystawę uzupełniać będą cenne pamiątki. Muzealnicy zebrali już około tysiąca eksponatów związanych z bohaterskimi postawami mieszkańców. To przedmioty, fotografie, dokumenty. Czasami symboliczne upominki przekazywane za okazaną pomoc. Niedawno do zbiorów trafił oryginalny lek, który w 1942 miał trafić do obozu.
– To szczepionka przeciwko meningokokom, która miała zostać dostarczona do obozu. Jest w bardzo dobrym stanie. Widać datę ważności do 1943 roku. Najprawdopodobniej to lekarstwo zostało wykradzione ze szpitala w Oświęcimiu – opowiada Radiu Kraków Anita Bury z Muzeum Pamięci.
Otwarcie nowego muzeum planowane jest na początku 2022 roku.








