Ofiarą agresji ze strony nieznanych sprawców padł pan Karol, mieszkaniec Szczecinka. Mężczyzna wrócił z pracy w Holandii i dwutygodniową kwarantannę postanowił spędzić w swojej altance w Czaplinku.
Kiedy po Rodzinnych Ogródkach Działkowych rozeszła się wieść o jego obecności, spotkał się z nieprzyjemnościami ze strony zarządu ogródków i sąsiadów
– Pani prezes dowiedziała się od kogoś, że jestem na kwarantannie i poinformowała o tym na Facebooku. Oznakowała całą moją posesję czerwoną taśmą. Ludzie wytykali mnie palcami – powiedział pan Karol.
Burmistrz Czaplinka Marcin Naruszewicz powiedział, że nie ma żadnych przeciwwskazań, aby mężczyzna odbywał kwarantannę na swojej działce: – Jest to własność tego pana, więc ma prawo tam przebywać. Nie ma żadnego zagrożenia. Ogródki działkowe mogą nadal funkcjonować.
Sprawę bada sztab kryzysowy powołany w urzędzie miasta, a także miejscowa policja.








