Na Białołęce, w Wawrze i na Bródnie. W tutejszych lasach najwięcej odpadów poremontowych. Jak informują Lasy Miejskie od ponad pół roku regularnie odnajdywane są porzucone gabaryty. – Zwykle w podobnych miejscach – mówi Andżelika Gackowska z Lasów Miejskich.
– Przede wszystkim w takich lokalizacjach, gdzie jest sporo nieużytków, no i lasy, które są dostępne i można tam podjechać i dyskretnie wyrzucić śmieci nie będąc przez nikogo zauważonym – mówi Andżelika Gackowska.
– Zdaniem Lasów taki wywóz jest prostszy i tańszy, niż do specjalnego Punktu Selektywnej Zbiórki. Objęcie lasów monitoringiem ale to nie jest takie proste. Musi być bieżący przekaz informacji do służby, aby była w stanie taką osobę zatrzymać i obłożyć mandatem. Nie mamy możliwości wieszać takich foto-pułapek w lasach, które byłyby podpięte do systemu miejskiego – dodaje Gackowska.
Lasy uzgodniły już ze strażą miejską dodatkowe patrole w najczęstszych punktach zrzutu śmieci. Dodatkowo Lasy Miejskie zgłosiły się z pismem do Krajowego Ośrodka Rozwoju Rolnictwa o ustawienie szlabanów na ich terenach pomiędzy M1 a Lasem Bródnowskim.








