Ogromne ilości kolejnych niebezpiecznych odpadów na Mazowszu. Nielegalne składowisko odkryto tym razem w dwóch halach w Jasieńcu w powiecie sochaczewskim. Chodzi o ponad 1860 palet z pojemnikami typu mauzer o pojemności 1000 litrów i beczkami mieszczącymi po 200 litrów.
– Na razie nie jesteśmy w stanie określić ich liczby – mówi Milena Nowakowska, rzecznik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie. – Oprócz tego wokół tych odpadów na terenie nieruchomości stwierdzono rozlewiska nieznanych substancji. Unosił się tam mocno chemiczny zapach – dodaje.
Służby pobrały próbki gleby i odpadów do badań. Wstępne analizy wykazały, że to pozostałości po procesach drukarskich.
– Jeżeli chodzi o przemysł drukarski, to na pewno są to odpady niebezpieczne. Nie możemy na sto procent potwierdzić jak bardzo niebezpieczne, ale na pewno nie powinny się znaleźć na takim terenie bez zabezpieczenia – tłumaczy Milena Nowakowska.
Dokładne wyniki badań mają być znane za około 2-3 tygodnie.








