Kolejni leśnicy wykorzystują drona do patrolowania lasu. Zdalnie sterowany sprzęt tym razem pojawił się na terenie Nadleśnictwa Nawojowa koło Nowego Sącza. Dron pomoże w wykrywaniu pożarów, ale nie tylko. -Ma być też bronią w walce z quadowcami i motocrossowcami, którzy rozjeżdżają leśne ścieżki i zagrażają zwierzętom – mówi Tomasz Romanowski, nadleśniczy Nadleśnictwa Nawojowa
– Zbliża się długi weekend, wiec spodziewamy się, że tradycyjnie ten proceder będzie się nasilał w tych dniach. Różne są formy jeżdżenia po lesie. To nie zawsze odbywa się dunktami czy drogami leśnymi. Te osoby bardzo często jeżdżą między drzewami, gdzie trudniej, gdzie jest większa frajda, większa adrenalina. Takie miejsca są wyszukiwane.
Za nielegalny wjazd do lasu grozi mandat w wysokości 500 zł. A dron, który pomaga w patrolowaniu lasów na terenie Nadleśnictwa Nawojowa, kosztował 50 tys. zł.












