53-letnia mieszkanka powiatu sandomierskiego padła ofiarą oszustów, którzy obiecywali wysokie zyski. Była to jednak dobrze przygotowana pułapka – przyznaje asp. Iwona Paluch, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu. Kobieta straciła pieniądze, a w czwartek (30 lipca) zgłosiła sprawę policji.
– Z jej relacji wynika, że skuszona wizją szybkiego i wysokiego zysku rozpoczęła inwestowanie za pośrednictwem platformy inwestycyjnej. W przekonaniu, że pomnaża swoje oszczędności, wykonywała kolejne przelewy. Łącznie przekazała oszustom 150 tys. zł – opowiada policjantka.
Kiedy kobieta nabrała podejrzeń, że może mieć do czynienia z oszustwem, zaczęła szukać pomocy w Internecie.
– Trafiła na firmę, która deklarowała odzyskanie utraconych środków. Warunkiem rozpoczęcia działań było jednak wniesienie opłaty. Kobieta wpłaciła kolejne 14 tysięcy złotych. Bardzo szybko okazało się, że również ta firma była fikcyjna, a obietnice odzyskania pieniędzy miały jedynie wyłudzić od niej kolejne środki – relacjonuje Iwona Paluch.
W efekcie kobieta straciła łącznie 164 tys. zł.
Policja przypomina o ostrożnym podejściu do internetowych ofert gwarantujących wysokie zyski oraz firm, które za opłatą obiecują chęć pomocy i odzyskanie utraconych środków. Należy dokładnie zweryfikować wiarygodność firmy i nie podejmować decyzji pod wpływem presji czasu.










