Czy mieszkańcom Warszawy grozi brak wody? Poziom Wisły na wysokości bulwarów wynosi 60 cm. – Dostawy na razie nie są zagrożone – uspokaja stołeczny ratusz. Miasto apeluje jednak także o rozsądne gospodarowanie surowcem.
– Do znacznej części warszawiaków trafia filtrowana woda z Wisły, która ma naprawdę niski stan – przyznaje rzeczniczka miasta Karolina Gałecka. – Czuwamy nad sytuacją. Nie ma co ukrywać, że susza może wystąpić w tym roku, ale trzymamy rękę na pulsie. Na pewno będziemy apelować do mieszkańców o rozsądne gospodarowanie wodą, natomiast w chwili obecnej nie mamy się czego obawiać. Woda będzie dostępna i będzie płynęła w naszych kranach – dodaje.
Wisła przy bulwarach sięgnęła poziomu 60 centymetrów. Według prognoz, w piątek poziom ma wynieść 50 cm.
Rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, hydrolog Grzegorz Walijewski zaznacza, że mamy do czynienia z najniższym poziomem wody od 10 lat. – Rok temu było to około 95 cm, dwa-trzy lata temu między 175 a 190 cm – wyjaśnia.
Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej przygotowało projekt specustawy, która ma przyśpieszyć inwestycje zabezpieczające Polskę przed suszą. Aktualną sytuację hydrologiczną można śledzić na stronie stopsuszy.imgw.pl – platforma skupia dane i analizy służące do monitorowania stanu wód w kraju.








