Do tej pory ponad 100 tysięcy kontroli. Morski Oddział Straży Granicznej podsumowuje swoje działania po miesiącu od zamknięcia przejść granicznych w naszym regionie.
Służby zawróciły ponad 1300 osób. 24 osoby próbowały z kolei ominąć kontrole. To głównie obcokrajowcy – Ukraińcy i Gruzini. Część z nich zapłaciła 350 euro za zorganizowanie przerzutu innemu obywatelowi Ukrainy, który mieszka w Polsce.
Kolejnych kilka osób udało się schwytać również w miniony weekend Świąt Wielkanocnych – mówi komandor podporucznik Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
– Jak się okazało byli to obywatele Ukrainy, którzy w sposób nielegalny przekroczyli granicę z Niemiec do Polski. W grupie osób zatrzymanych, które przekraczały granicę nielegalnie byli także Polacy. Tłumaczyli oni najczęściej to przekroczenie granicy tym, że chcieli uniknąć obowiązkowej kwarantanny – opowiada podporucznik Juźwiak.
Straż Graniczna współpracuje z innymi jednostkami – między innymi policją czy sanepidem. W mieszane patrole zaangażowane jest również wojsko.
Dwa razy próbowano przedostać się do Polski w miejscowości Buk – to na północny-zachód od Szczecina. Znamy doskonale te „zielone przejścia” – podkreśla kapitan Błażej Łukaszewski z 12. Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina.
– Na odcinku tak zwanej „zielonej granicy” przede wszystkim skupiamy się na patrolach mobilnych, aby pojazdami żołnierze i funkcjonariusze straży granicznej mogli bardzo szybko i skutecznie przemieszczać się na dużych odległościach, jeśli będzie taka potrzeba – opowiada kapitan Łukaszewski.
Część osób, która nielegalnie przekroczyła granicę została odesłana z powrotem – na przykład do Niemiec. Inni otrzymali mandaty i zostali poddani kwarantannie. Wszystko zależy od stopnia wykroczenia. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zadecydowało, że granice będą zamknięte do 3 maja. Ten termin, może jeszcze ulec zmianie.








