Sławomir Pawlik z Brzezin, który od kilku miesięcy protestuje przeciwko zbyt wysokim cenom na tamtejszym cmentarzu – pisze w tej sprawie do Papieża Franciszka.
Konflikt między mieszkańcem Brzezin, a łódzką kurią sięga ubiegłorocznych wakacji. Zaczęło się od mediów społecznościowych, w których pan Sławomir opisał swoje wydatki związane z pogrzebem ojca. Całość kosztowała go 12 tys. zł, z czego blisko 5 tys. pochłonęły opłaty dla administracji cmentarnej. Samo wykopanie grobu to 2 tysiące. – Wykopanie dołka w ziemi, bo grób wykonuje już grabarz, którzy bierze kolejne pieniądze – wyliczał pan Sławomir.
Potem powstał list do arcybiskupa łódzkiego w sprawie zbyt wysokich cen na brzezińskim cmentarzu. Pod listem podpisało się 1300 osób. Kuria oficjalnie odpowiedziała, że mieszkaniec Brzezin wprowadza opinię publiczną w błąd, bo cena pochówku zależy od jego rodzaju.
– Jeśli chodzi o grób ziemny, cena to maksymalnie 1,5 tys. zł – tłumaczył ekonom archidiecezjalny ks. Tomasz Barczak.
Pan Sławomir interweniował jednak dalej, organizował protesty przed cmentarzem, pisał do przewodniczącego konferencji episkopatu polski, do urzędu ochrony konkurencji i konsumentów. Ostatni list mieszkańca Brzezin – jest skierowany do samego Papieża Franciszka – jako najwyższej instancji w Kościele. W Brzezinach zaczyna się mówić o budowie alternatywnego, komunalnego cmentarza.








