Trwa wyburzanie wiaduktów na przebudowywanym odcinku autostrady A1 w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego. Wczoraj wieczorem został on zamknięty dla ruchu między węzłami Tuszyn i Piotrków Zachód.
Autostrada na tym odcinku będzie zamknięta do poniedziałku 20 stycznia do godz. 6.00. Do tego czasu zniknąć ma sześć wiaduktów. Prace rozpoczęto od wykonania tzw. poduszki, która chroni podłoże przed upadającym gruzem – mów Sylwester Wolankiewicz, szef budowy. – To jest poduszka zrobiona po prostu z piasku. Następnie wjeżdżają maszyny, czyli młoty które wykonują prace wyburzeniowe. Potem jeżeli mamy już ułożony ustrój i on znajduje się już na poziomie jezdni, jest on rozbijany, żeby można go było koparkami usunąć z jezdni. Następnie sprzątamy pozostały piasek i w konsekwencji będziemy przywracać później ruch – dodaje Wolankiewicz.
W miejscu starych wiaduktów pojawią się nowe – zapowiada Maciej Zalewski, rzecznik prasowy łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. – Stare obiekty były wyeksploatowane, nie spełniały obecnych norm zarówno technicznych, jak i tych dotyczących bezpieczeństwa. Na starych obiektach na przykład nie było żadnego miejsca dla bezpiecznej komunikacji rowerzystów i pieszych, najmniej chronionych uczestników ruchu. Nowe wiadukty, które powstaną w tych samych miejscach, żeby okoliczni mieszkańcy mogli swobodnie się przemieszczać, takie urządzenia będą miały – dodaje Zalewski.
Objazd poprowadzono DK12/91. Kierowcy jadący do Katowic muszą zjechać na węźle Tuszyn i dalej zjechać na drogę ekspresową S8, a z niej kierować się do autostrady A1. Od Katowic w stronę Łodzi analogicznie – w tym przypadku zjazd na S8 z węzła Piotrków Zachód. Obecnie ruch na DK 12/91 odbywa się płynnie, niewielki zator tworzy się jedynie od zjazdu z węzła Tuszyn do sygnalizacji świetlnej w Srocku.








