Jedenaście osób zostało objętych aktem oskarżenia w sprawie czerpania korzyści z cudzego nierządu – poinformował Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. Jak ustalono, grupa wymusiła od prostytutek blisko pół miliona złotych haraczu.
Według ustaleń śledztwa, grupa zajmująca się wymuszaniem od prostytutek opłat za prawo do oferowania usług seksualnych działała w kilku miastach województwa opolskiego od listopada 2012 roku.
Przestępcy regularnie sprawdzali, kto oferuje usługi seksualne na portalach internetowych i stoi przy głównych drogach regionu. Kiedy dochodziło do spotkania z kobietami, członkowie grupy informowali je, że za prawo do uprawiania prostytucji, muszą płacić od 200 do 350 złotych tygodniowo. Kiedy kobiety nie chciały się zgodzić, przestępcy stosowali wobec nich szereg szykan – np. wybijając szyby w wynajmowanych przez nie mieszkaniach, lub rozlewając w korytarzu śmierdzące substancje, tak by zniechęcić klientów do korzystania z ich usług.
Jak ustalono, grupą kierował Rafał L., który ustalał zadania i zasady podziału uzyskanych z wymuszeń pieniędzy. Oprócz niego w skład zorganizowanej grupy wchodziło dziesięć osób, wśród których była także kobieta i dwóch obywateli Bułgarii. W sumie, przestępcy mieli zebrać od pokrzywdzonych blisko pół miliona złotych.
Za zarzucane czyny Rafałowi L. grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Pozostałym członkom grupy grożą kary do 7,5 roku więzienia. Sprawę będzie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Opolu.








