Niecodzienna historia wydarzyła się w łódzkim schronisku dla zwierząt przy ulicy Marmurowej w Łodzi. W ostatnich dniach trafiło tam siedem kotów. Nie zostały porzucone. Ich właścicielka przegrała walkę z chorobą, ale zanim odeszła zadbała o los swoich pupilów.
Każdemu kotu założyła specjalny zeszyt, w którym opisała co lubi jeść, na co choruje i czym lubi się bawić. Wszystko, aby nowy właściciel wiedział o nich jak najwięcej.
Opiekunowie zwierząt ze schroniska mówią, że nie spotkali się wcześniej z podobną sytuacją. Zwierzęta są zadbane. W teczkach mają skrupulatnie opisany m.in. historie leczenia.
– Właścicielka kotów na pewno czuła, że odchodzi i starała się zorganizować im dom, aby nie zostawić ich na pastwę losu. Pani wzorcowo opiekowała się zwierzętami. Znając kocią psychikę i wrażliwość, idealnie byłoby, aby koty znalazły wspólny dom – mówią pracownicy schroniska.
Koty czekają na adopcję w łódzkim schronisku dla zwierząt przy ulicy Marmurowej.








