Pomorski wojewódzki konserwator zabytków złożył w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy remoncie Mostu Tczewskiego. To, jego zdaniem, ma polegać na niszczeniu zabytku.
Prace na zabytkowym obiekcie zdaniem Igora Strzoka mają destrukcyjny wpływ na zabytek.
– Po konsultacjach z różnymi organami musiałem podjąć decyzję o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegającego na niszczeniu zabytku – poinformował wojewódzki konserwator zabytków.
Jak wyjaśnił, zawiadomienie dotyczy całości wykonywanych prac. Zastrzeżenia budzi między innymi demontaż przęseł.
– Większość z tych 230 metrów zabytkowej konstrukcji ESTB została już pocięta. Odnosimy się więc do faktu, jak i do ewidentnej intencji inwestora do pocięcia pozostałej części. Technologia jaką wybrano – cięcie palnikiem na kawałki – uniemożliwia zrekonstruowanie mostu. Naszą intencją była ochrona zabytku i wstrzymanie jego destrukcji – dodał Igor Strzok.








