Niespełna miesiąc pozostał na zarejestrowanie prepaidowych kart SIM. Termin mija 31 stycznia. Jacek Lachowski, dyrektor sieci sprzedaży w firmie Playada, informuje, że rejestracja kart nie jest obowiązkowa, ale jeśli tego nie zrobimy to od 1 lutego, nie będziemy mogli wykonywać i odbierać połączeń oraz wysyłać i odbierać wiadomości SMS.
Rejestracja jest wymogiem wprowadzonym przez tzw. ustawę antyterrorystyczną. Decyzją Urzędu Komunikacji Elektronicznej zarejestrować trzeba jedynie karty prepaidowe, a więc takie, które doładowujemy, aby móc telefonować. – W przypadku ofert abonamentowych i tzw. mix rejestracja nie jest potrzebna, bo podczas zawierania umów w salonach operatorzy zebrali dane osobowe klientów – informuje Jacek Lachowski.
Aby zarejestrować kartę, najlepiej udać się do salonu operatora, z którego usług korzystamy. Procedura jest prosta i trwa kilka minut. Rejestracja karty polega na podaniu operatorowi imienia i nazwiska oraz dokumentu potwierdzającego tożsamość. Może to być dowód osobisty lub paszport. Jeżeli jednak chcemy zarejestrować kartę na firmę lub instytucję, niezbędny będzie numer identyfikacyjny REGON lub NIP. Może to być także numer w Krajowym Rejestrze Sądowym albo ewidencji działalności gospodarczej.
Jacek Lachowski informuje, że rejestracja kart SIM jest bezpłatna. Radzi, aby nie zwlekać z wykonaniem tej procedury, bo w ostatnich dniach stycznia w salonach operatorów będzie znacznie więcej osób rejestrujących karty. Warto wiedzieć, że nie można tego zrobić pocztą elektroniczną lub telefonicznie. Rozmowy, w których ktoś podaje się za pracownika operatora sieci telefonii komórkowej i oferuje rejestrację karty, należy zignorować.












