Kuria Diecezjalna w Sandomierzu wystosowała stanowisko w sprawie sytuacji w Szkole Podstawowej numer 4. Dyrektor placówki nakazała zdjęcie ze ściany w jednej z klas obrazów Matki Bożej i św. Jana Pawła II. W oświadczeniu, kuria pisze, że w Szkole Podstawowej nr 4 już wcześniej dochodziło do podobnych sytuacji, odkąd stanowisko objęła nowa dyrektor. Rzecznik kurii- ksiądz Tomasz Lis stwierdził, że nie wiadomo, czy ostatnia rozmowa nt. świętych obrazów podyktowana była prywatnym podejściem do symboli religijnych pani dyrektor, czy też otrzymała w tej sprawie instrukcje.
– Smutne jest, że przed świętami Bożego Narodzenia, w ten sposób dzieli się społeczność szkoły, nauczycieli i uczniów, a potem ci sami ludzie spotykają się na opłatkach i składają sobie życzenia. Będziemy dążyć do tego, aby sprawa została wyjaśniona– powiedział ks. Tomasz Lis.
Były przewodniczący Rady Miasta- Robert Pytka określił tę sytuację, jako bulwersującą i budzącą negatywne emocje. Zdaniem radnego, działania dyrektor szkoły- Małgorzaty Szuby nie budują dobrej atmosfery i są grą na emocjach. Destabilizują coś, co trwało wiele lat i nikomu nie przeszkadzało. Jego zdaniem, władze miasta powinny jasno określić swoje stanowisko w tej sprawie, ponieważ są organem prowadzącym dla tej szkoły. Tymczasem burmistrz Marek Bronkowski nie chciał osobiście odnieść się do tej sytuacji. Do wypowiedzi wyznaczył sekretarza miasta- Andrzeja Gajewskiego, który stwierdził, że dyrektorka szkoły ma prawo podejmować samodzielne decyzje, a miasto na tym etapie nie będzie ingerować w zdarzenie, tym bardziej, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły, a święte obrazy nadal wiszą w sali. Burmistrz polecił dyrektor Małgorzacie Szubie wyjaśnienie sprawy na piśmie. Dopiero po zapoznaniu się z nim, zajmie stanowisko.








