Grupa „Biegam bo muszę” świętowała 5 urodziny. W ramach małego jubileuszu kilkadziesiąt osób wzięło udział we wspólnym, 14-kilometrowym biegu po lesie na kieleckim stadionie.
Jak informują twórcy akcji – Bogdan Wenta oraz Bartłomiej Kozłowski – nazwa spotkań została wymyślona przez byłego trenera polskiej kadry szczypiornistów i Vive Kielce. Stwierdził on kiedyś, że inni biegają, ponieważ to lubią – on natomiast musi, bo tego wymaga żona. Stąd hasło całej akcji.
W dzisiejszym biegu wzięli udział m.in. Dominik Pierzak i Jarosław Błotkiewicz. Powiedzieli, że to dobry sposób na odstresowanie się, zadbanie o swoje zdrowie i sylwetkę, ale także poznanie innych ludzi.
Grupa spotyka się przy ulicy Leszka Drogosza, w każdą niedzielę o godz. 10.00. Każdy może wziąć udział we wspólnym biegu leśnymi ścieżkami.








