W Bliżynie odbędzie się pogrzeb Żołnierza Wyklętego, porucznika Aleksandra Życińskiego, ps. „Wilczur”. Po wojnie nie złożył broni. Utworzył samodzielny oddział, w którym walczyła także jego żona.
Podczas jednej z potyczek brakło im amunicji. Razem trafili do więzienia. W wieku 22 lat Aleksander Życiński został zamordowany przez komunistyczne służby bezpieczeństwa za walkę o wolną Polskę. Ciało wrzucono do dołu w Zgórsku, sadząc w tym miejscu drzewa, by nikt nie dowiedział się o tej zbrodni.
Jego szczątki odnaleziono wraz z trzeba innymi żołnierzami z oddziału. Prace ekshumacyjne prowadzili członkowie Fundacji Niezłomni. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godzinie 13.00 mszą świętą w Kościele Parafialnym św. Ludwika w Bliżynie. Po niej wyruszy kondukt żałobny na miejscowy cmentarz parafialny. Tam m.in. zostanie oddana salwa honorowa przez Korpus Honorowy Wojska Polskiego. Szczątki porucznika Aleksandra Życińskiego 24 września zostaną złożone w rodzinnym grobowcu.








