Kilkunastoosobowa grupa artystów bierze udział w kolejnym plenerze malarskim w Pińczowie. Przyjechali tu malarze m.in. z Lipska, Katowic, Radomia, Rzeszowa i Brześcia na Białorusi. Zadaniem każdego z nich jest namalowanie trzech obrazów przedstawiających pejzaż miasta, fragment miejskiej architektury, a także obraz, na którym zostanie uchwycona górująca nad Pińczowem kapliczka św. Anny.
Pomysłodawca i organizator pleneru Andrzej Kozera tłumaczy, że malarze chętnie przyjeżdżają na pińczowskie plenery, ponieważ Ponidzie to miejsce stworzone dla artystów. – Pińczów jesienią jest bardzo piękny. Miasto i okolica są rajem dla artystów. Są tu piękne pejzaże i ciekawa architektura, dlatego artyści tak chętnie przyjeżdżają tu na plener – tłumaczy.
Jedną z uczestniczek pleneru jest Anastazja Fietisowa z Brześcia na Białorusi. Artystka przyjechała do Pińczowa pierwszy raz, i jak podkreśla miasto bardzo jej się podoba. Malarka dodaje, że praca na plenerach sprzyja artystycznemu rozwojowi. – Malarze często uczestniczą w plenerach. Możemy się spotkać z innymi artystami, podpatrzeć, jak kto maluje. Bardzo lubię plenery, ponieważ mam szansę nauczyć się czegoś nowego – zaznacza. Anastazja Fietisowa uważa również, że malarze pomagają w promocji odwiedzanych przez nich miast, ponieważ uwieczniają na płótnach ich wizerunek.
Prace artystów powstają w technice olejnej. Będzie je można podziwiać w sobotę na wernisażu w pińczowskim Centrum Kultury.








