Nie rozstrzygnięto przetargu na 20 tys. czujników czadu, które za darmo miały trafić do mieszkańców Kielc. Jak się okazało żadna z firm nie zgłosiła swojej oferty. Przetarg zakładał bowiem dostarczenie urządzeń zasilanych z sieci elektrycznej.
Nie było natomiast problemu z rozstrzygnięciem przetargu na dostarczenie 8 tysięcy urządzeń na baterie. W związku z tym jak powiedziała Katarzyna Gonciarz z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie – zostanie ogłoszony kolejny przetarg na 20 tysięcy czujników ale tym razem zasilanych bateriami.
Pierwsze urządzenia powinny trafić do MOPRu najpóźniej 16 grudnia. Będą rozdawane systematycznie przez pracowników ośrodka i straż miejską.
Zdaniem Katarzyny Gonciarz decyzja by kupować czujniki zasilane z sieci była podyktowana bardzo pozytywnymi opiniami użytkowników po pierwszym pilotażowym ich zamontowaniu w 350 mieszkaniach. Jako główną zaletę podawano, że są one bezobsługowe i nie wymagają chociażby wymiany baterii. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie oraz Urząd Miasta w Kielcach realizuje program profilaktyczny „Stop dla czadu”.
Akcją objęte zostały mieszkania, a także domy jednorodzinne, gdzie są używane piecyki gazowe lub węglowe.








