Prokuratura Regionalna w Lublinie zajmie się sprawą przebiegu tegorocznej aukcji koni Pride of Poland w Janowie Podlaskim. Chodzi o narażenie janowskiej stadniny na straty, w wyniku nieprawidłowości w licytacji klaczy Emira ze stadniny w Michałowie- informuje Polska Agencja Prasowa.
Postępowanie ma się toczyć się w kierunku przestępstwa niedopełnienia obowiązków bądź przekroczenia uprawnień i sprowadzenia niebezpieczeństwa szkody majątkowej. – Należy się spodziewać, że w tej sprawie zostanie wszczęte śledztwo- twierdzą śledczy.
Lubelska Prokuratura Regionalna prowadzi już śledztwo dotyczące niegospodarności w stadninach w Janowie Podlaskim i Michałowie, czego miały się dopuścić odwołane w lutym władze stadnin. Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury złożyła na początku marca Agencja Nieruchomości Rolnych. Prokuratura bada m.in. wątek skutków finansowych organizacji Dni Konia Arabskiego oraz aukcji Pride of Poland w latach 2007-2015, w tym koszty, przychody i dochody firmy Polturf, która organizowała te imprezy.
Podczas sierpniowej aukcji, zdobywczyni wielu tytułów w kraju i za granicą, 16-letnia siwa klacz Emira ze stadniny w Michałowie, była licytowana dwukrotnie. W pierwszej licytacji uzyskała 550 tys. euro, ale później licytacja tego konia została powtórzona i padła cena niższa – klacz została sprzedana za 225 tys. euro nabywcy z Francji.








