Były prezes stadniny koni w Michałowie nie wróci ponownie na to stanowisko – tak zdecydował jędrzejowski sąd pracy, który oddalił powództwo Jerzego Białoboka w tej sprawie. Umowa o jego zatrudnieniu była tak skonstruowana, że nie ma prawnej możliwości, żeby ją wypowiedzieć.
Uległa więc rozwiązaniu z chwilą odwołania pana Białoboka z funkcji prezesa stadniny – mówił sędzia Leszek Gumbisz. Ponadto sąd zasądził od Jerzego Białoboka na rzecz pozwanej stadniny koni kwotę 360 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu.
Na ogłoszeniu wyroku nie było Jerzego Białoboka i jego pełnomocnika. Natomiast obecna na rozprawie radca prawny reprezentująca Agencję Nieruchomości Rolnych, pełnomocnik Stadniny Koni w Michałowie Małgorzata Bołdys- Labocha po ogłoszeniu wyroku powiedziała tylko, że sąd podzielił ich dotychczasowe stanowisko. Wyrok nie jest prawomocny.
Przypomnijmy po odwołaniu Jerzego Białoboka z funkcji prezesa Stadniny Koni w Michałowie w lutym, na stanowisko dyrektora michałowskiej stadniny powołano Annę Durmałę. W międzyczasie były prezes Jerzy Białobok otworzył firmę konsultingową zajmującą się doradztwem w hodowli koni.
Prezes stadniny w Michałowie Anna Durmała nie będzie mogła wystartować w konkursie, który ogłoszono ostatnio na jej stanowisko. Nie spełnia kryteriów wyznaczonych przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Kandydaci mają czas do 20 września na zgłoszenie swojej oferty.








