Wójt Szydłowa Jan Klamczyński zapowiada walkę w sądzie o pieniądze na rewitalizację zabytków znajdujących się na terenie gminy. Dojdzie do tego, jeżeli Urząd Marszałkowski w Kielcach nie rozpatrzy pozytywnie odwołania władz gminy od decyzji komisji, która nie przyznała szydłowieckiemu wnioskowi dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego.
Zdaniem wójta Klamczyńskiego, komisja zaniżyła ocenę wniosku o 6 punktów, co zdecydowało o tym, że nie znalazł się on w gronie projektów z przyznanym dofinansowaniem. Lokalny samorząd nie jest w stanie udźwignąć tak dużego ciężaru finansowego związanego z dbałością o zabytki. Wniosek opiewa na kwotę 7,5 mln złotych. Dotyczy kompleksowej rewitalizacji 5 obiektów od XIV do XVII wieku tj. Skarbczyka, Synagogi, Budynku Bramnego, ruin dawnego szpitala i kościoła św. Ducha oraz zamku.
Prace w tym obiekcie dotyczyłyby przede wszystkim wykonania zadaszenia, co uchroniłoby go przed dalszym niszczeniem, ponieważ w murach są coraz większe szczeliny. Ponadto dzięki zadaszeniu – w zamku od maja do końca października mogłoby tętnić życie – uważa wójt Jan Klamczyński i planuje organizowanie tam spotkań z regionalizmem i historią dla dzieci, młodzieży, dorosłych, a także różnych wydarzeń artystycznych czy pokazów rycerskich.
Jednym z elementów projektu jest także wzbogacenie istniejącej wystawy historycznej w Skarbczyku o multimedia, filmy i projekcje 3D. Dzięki temu zwiedzający mieliby ciekawy obraz tego, jak wyglądały zamki średniowieczne w Europie a także jak przed wiekami toczyło się życie codzienne w Szydłowie – powiedziała Bożena Stępień z urzędy gminy.
Za kilka dni wiadomo będzie z jakim rozstrzygnięciem Urzędu Marszałkowskiego spotkało się odwołanie władz samorządowych Szydłowa. Jeżeli będzie ono negatywne wówczas gmina straci promesę przyznaną na rewitalizację zabytków z ministerstwa kultury. Wynosi ona 1,5 mln zł.








