Według nieoficjalnych i niepotwierdzonych jeszcze informacji Radia Kielce dyrektor ostrowieckiego szpitala Jan Pawliński złożył na ręce starosty rezygnację ze stanowiska. Sprawa może mieć związek z sytuacją na oddziale ginekologii i publicznymi wypowiedziami dyrektora na temat pracy personelu.
Przewodniczący komisji zdrowia w Radzie Powiatu Ostrowieckiego Krzysztof Huszaluk komentując publiczne wypowiedzi dyrektora stwierdził, że powinien zostać odwołany ze stanowiska w trybie pilnym. W wywiadzie dla Radia Kielce, szef lecznicy tłumaczył powody planowanych zwolnień na Oddziale Ginekologiczno- Położniczym. Jak Pawliński wyjaśnił, że jest to podyktowane brakiem pieniędzy oraz wątpliwymi kwalifikacjami pracujących tu ginekologów i położnych. Dyrektor dopytywany przez naszą reporterkę o tę sprawę stwierdził, że ma w rodzinie świadka, który negatywnie ocenia fachowość jednego z lekarzy. Ten jeden przykład wystarczy, co myśleć o wszystkich, powiedział dyrektor w wywiadzie dla naszej rozgłośni.
Krzysztof Huszaluk jest zdania, że starosta ostrowiecki Zbigniew Duda popełnił błąd powierzając Janowi Pawlińskiemu pełnienie obowiązków dyrektora szpitala. Jak powiedział, jest to człowiek, który nie miał do czynienia ze służbą zdrowia.
Dodał, że jeszcze we wrześniu odbędzie się sesja Rady Powiatu poświęcona służbie zdrowia i w niedługim czasie powinien być ogłoszony konkurs na stanowisko dyrektora ostrowieckiego szpitala.
Próbowaliśmy się dziś skontaktować ze starostą ostrowieckim Zbigniewem Dudą oraz z wicestarostą Eligiuszem Michem. Sekretariat starostwa poinformował nas, że wicestarosta, że nie będzie komentował tej sytuacji. Starosta z kolei na razie nie odpowiada na nasze telefony.
Jak informowaliśmy, redukcje etatów na ostrowieckiej ginekologii mogą prowadzić do pogorszenia opieki nad pacjentkami oraz utratą zdobytego przez oddział II stopnia referencyjności.
W praktyce oznacza to zmniejszenie kontraktu z NFZ, a co za tym idzie, między innymi brak możliwości leczenia pacjentek z ciążą zagrożoną. Pod koniec sierpnia konsultant wojewódzki do spraw ginekologii i położnictwa odwiedził ostrowiecki oddział i zapoznał się z funkcjonowaniem i obsadą personelu. Był zaniepokojony zbyt małą liczbą położnych. Protokół pokontrolny może dziś trafić na biurko dyrekcji szpitala. Na oddziale pracuje teraz 9 lekarzy i rezydent, który w związku z sytuacją na oddziale rezygnuje z pracy oraz 32 położne.








