Egzotyczne zwierzęta oraz pokazy umiejętności psa ratownika i psa policyjnego można było obejrzeć w Parku Etnograficznym w Tokarni. Spotkanie, które odbyło się w cyklu „Rodzinne niedziele w skansenie”, tym razem poświęcone było adopcji bezpańskich zwierząt, a także problemowi porzucania okazów egzotycznych.
Bartłomiej Gorzkowski kierownik lubelskiego Egzoterarium tłumaczy, że ten problem w naszym kraju jest spory. Egzotarium jest jedyną tego typu organizacją w Polsce, która zajmuje się adopcją zwierząt nietypowych, często jadowitych gadów, płazów oraz pajęczaków. W Tokarni można było zobaczyć między innymi dwa pytony królewskie.
Oba gady zostały porzucone przez swoich właścicieli. – „Jednego z nich znaleźliśmy w lubelskim parku. Drugi był prezentem na komunię, jednak dziecko szybko się nim znudziło. Obecnie pyton waży około 50 kg, ma 4,5 metra długości. Z kolei agama została wyrzucona w zawiązanej plastikowej torebce do śmietnika – mówi Bartłomiej Gorzkowski.
Poza tym w skansenie prezentowani byli podopieczni Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach. Można było dowiedzieć się, jak opiekować się zwierzętami, natomiast zdecydowane osoby miały okazję, by przygarnąć wybrańca. Paulina Podgajna, wolontariuszka ze schroniska w Dyminach powiedziała, że liczy na dobre serce ludzi i psy znajdą swoich nowych właścicieli.
Kielecki odział Polskiego Związku Kynologicznego przygotował pokaz psów rasowych. Zobaczyć można było między innymi owczarki podhalańskie, harty i owczarki francuskie. Z kolei szczególną uwagę dzieci przykuwały alpaki, które do Tokarni przywiozła właścicielka gospodarstwa agroturystycznego koło Staszowa. Ewa Kajda mówiła, że dzieci uwielbiają te zwierzęta, dlatego alpaki wykorzystuje się w zooterapii.
Imprezę uświetnił występ Klaudii Tumulec, uczestniczki programu Must be The Music. Dla najmłodszych przygotowano konkursy z nagrodami. Spotkanie w Tokarni zakończył korowód wszystkich zwierząt.
Wiktor Dziarmaga








