W Centrum Kulturowo-Archeologicznym w Nowej Słupi trwają się tzw. małe dymarki. Wydarzenie poprzedza tegoroczne jubileuszowe, 50. Dymarki Świętokrzyskie, które zaplanowano od 12 do 15 sierpnia. W każdą sobotę i niedzielę w Nowej Słupi na turystów czeka kilkunastu rekonstruktorów, którzy przybliżą starożytną historię regionu.
Każdy będzie mógł zobaczyć realia codziennego życia świętokrzyskich hutników 2 tysiące lat temu – mówi dyrektor Centrum Dziedzictwa Gór Świętokrzyskich w Nowej Słupi Piotr Sepioło.
Turyści będą mogli zobaczyć pracę zakładu dymarskiego. Rekonstruktorzy zaprezentują starożytną metalurgię wraz z rekonstrukcją piecowską. Będzie też warsztat kowalski i garncarski, pokaz wytwarzania dziegciu oraz stanowisko przydomowe kultury przeworskiej, na którym będzie się można dowiedzieć, co ówczesna ludność uprawiała i jadła. Każdy będzie mógł też skosztować „pradziejowej strawy”. Będą to podpłomyki, wykonane na bazie zbóż, które uprawiano 2 tysiące lat temu.
Rekonstrukcje odbywają się w Nowej Słupi w soboty od godziny 9.00 do 17.00 i w niedziele od 10.00 do 18.00. Są zapowiedzią Dymarek Świętokrzyskich, w których w tym roku zaprezentuje się ponad 200 rekonstruktorów z całej Europy, m.in. z Niemiec, Rumunii, Czech i Danii. Pokazy będą miały charakter widowiska, połączonego z muzyką etniczną.












