Dwoje dzieci, ukąszonych przez żmije jest leczonych w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach. Ich życie nie jest zagrożone, a stan zdrowia poprawia się- informuje Anna Mazur Kałuża, rzecznik lecznicy. Dzieci otrzymały potrzebną pomoc i przyjęły surowice, wciąż jednak wymagają hospitalizacji. Jedno z nich ukąszone zostało w okolicach Skarżyska, drugie w rejonie Włoszczowy.
Anna Mazur-Kałuża zapewnia, że szpital jest dobrze przygotowany do przyjęcia osób, które mogą zostać zaatakowane przez jadowite gady. Oprócz dzieci do lecznicy trafiły w tym roku także dwie dorosłe osoby, pokąsane przez żmije.
Mieszkańcy Kielc obawiają się tych gadów, o czym świadczą przestrzegające przed żmijami ogłoszenia, rozwieszone w Lesie Komunalnym na Stadionie.
Monika Juda z Nadleśnictwa Kielce informuje, że to nie leśnicy są autorami ostrzeżeń. Przyznaje jednak, że na żmije trzeba uważać. Przed wyjściem do lasu należy ubrać się w odpowiednio długie spodnie i patrzeć pod nogi. Podkreśla, że pogoda sprzyja pojawianiu się węży. Suche i gorące lato sprawia, że częściej pojawiają się one na leśnych ścieżkach i polnych drogach, gdzie wygrzewają się w promieniach słońca.
Leśnik dodaje również że zwierzę dopóki nie jest drażnione, nie atakuje. Do ukąszeń często dochodzi przez nieuwagę spacerowiczów. Żmiję łatwo odstraszyć, z reguły ucieka kiedy usłyszy głośny chód. Należy pamiętać, że żmije choć niebezpieczne, są ważną częścią ekosystemu i podlegają całkowitej ochronie.
Wiktor Dziarmaga








