Kielecka Rada Miasta nie będzie zajmować się zmianą warunków pracy Roberta Siejki. Radny jest zatrudniony w Urzędzie Marszałkowskim. Ostatnio został przesunięty na niższe stanowisko, ale na zmianę warunków pracy musi wyrazić zgodę Rada Miasta. Siejka uważa, że decyzja pracodawcy, to szykany po opuszczeniu przez niego Platformy Obywatelskiej, która współrządzi województwem.
Radny poinformował, że podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę za porozumienie stron, aby uniknąć dyskusji na sesji. W związku z tym na prośbę radnego zdjęto z porządku obrad punkt o powołaniu komisji mającej zbadać zmianę warunków jego pracy.








