W drugim meczu finału play-off piłkarze ręczni Vive Tauronu Kielce pokonali Orlen Wisłę Płock 33:26 (18:14) i w rywalizacji toczonej do trzech zwycięstw objęli prowadzenie 2:0. Kolejny pojedynek o mistrzostwo Polski pomiędzy tymi zespołami zostanie rozegrany w najbliższą sobotę w Płocku.
Posłuchaj relacji Marka Cendera
Wynik meczu otworzył Michał Jurecki. Sędziowie już od początku spotkania temperowali zapędy zawodników obu drużyn, 2-minutowe kary otrzymali najpierw Jurecki, a po chwili Milijan Pusica. Po wyrównanych pierwszych minutach pojedynku, w 9. po rzucie Jureckiego Vive objęło prowadzenie różnicą dwóch goli (6:4). W 12. ten sam zawodnik podwyższył na 8:5, a trener Wisły Manolo Cadenas zmuszony był poprosić o przerwę na żądanie. Vive budowało przewagę. Po golu bezbłędnego w niedzielę „Dzidziusia” kielczanie w 19. wygrywali już 11:7. Różnicę udało się jeszcze powiększyć do siedmiu trafień (18:11), dopiero w samej końcówce „Nafciarzom” udało się nieco zmniejszyć stratę, ale do szatni mistrzowie Polski i tak schodzili z bezpieczną przewagą 18:14.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli płocczanie, którzy kolejno zdobyli dwa gole i zmniejszyli różnicę do dwóch trafień (16:18). Szybko jednak odpowiedzieli kielczanie i po golu Zormana znów prowadzili czterema golami (20:16). Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości, kto będzie lepszy w niedzielnym starciu, rozwiał je Zorman, który zdobył 24 bramkę, a Vive wygrywało w 41. 24:17. W 55. po golu z koła Aginagalde Vive prowadziło 31:23, a po chwili podwyższył po kontrze Reichmann i i było to najwyższe w meczu prowadzenie (32:23). Kielczanie dowieźli do końca meczu tę przewagę i po raz drugi pewnie zwyciężyli 33:26. Tym samym w rywalizacji o mistrzostwo Polski, toczonej do trzech zwycięstw, Vive objęło prowadzenie 2:0. Trzeci pojedynek pomiędzy tymi zespołami zostanie rozegrany w najbliższą sobotę w Płocku.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem