W poniedziałek obchodzimy Światowy Dzień Poezji. Międzynarodowe święto ma na celu promocję czytania, pisania i publikowania tekstów poetyckich.
Małgorzata Kanownik z Instytutu Książki, wspierającego akcję „Włącz poezję”, apeluje, aby włączyć się w światową akcję propagowania wierszy i rozmawiania o nich. „Chodzi o to, żeby tego dnia czytać poezję, śpiewać poezję, mówić o poezji i bawić się poezją” – dodaje. Małgorzata Kanownik zaznacza przy tym, że nie warto obawiać się kontaktu z poezją, gdyż nawet w twórczości polskich noblistów każdy znajdzie dla siebie coś, co może odnieść do swojego życia.
Święto, ustanowione przez UNESCO, ma dać nowy impuls do docenienia poezji. „Tego dnia możemy uświadomić sobie, jak wiele ona dla nas znaczy” – twierdzi Justyna Czechowska ze Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury, tłumacząca na język polski wiersze szwedzkich poetów. Przypomina, że Edward Stachura mówił, że wszystko jest poezją i każdy jest poetą. „Mimo, że życie pokazało, że bywa inaczej, bo czasem wszystko jest prozą, ja mu wierzę” – wyjaśnia tłumaczka.
Poeta Tomasz Snarski przekonuje, że w czasach kryzysu czytelnictwa ludzie wciąż chętnie czytają wiersze. Jego zdaniem, świadczy o tym obecność sporej liczby czytelników na spotkaniach autorskich. Jednak – jak dodaje – poezja bez wątpienia ma i będzie miała swoją specyfikę, co nie zmienia faktu, że nie ma nikogo, kto byłby obojętny na poetycką refleksję.
Światowy Dzień Poezji został ustanowiony przez UNESCO w 1999 roku w Paryżu, tam też odbywają się główne uroczystości, związane z tym świętem.








