Nawet dwa tygodnie przerwy w treningach czekają atakującego Effectora Kielce Sławomira Jungiewicza po naderwaniu włókien mięśniowych w stawie skokowym – poinformował klub.
Kapitan kieleckiego zespołu doznał kontuzji w trakcie drugiego seta środowego meczu w stolicy przeciwko AZS-owi Politechnika Warszawska, gdy po jednym z ataków niefortunnie wylądował na podwiniętej stopie.
Kielczanie mają teraz ogromny problem, bo, przypomnijmy, nadal nie są zdolni do gry środkowy bloku Mateusz Bieniek i przyjmujący Adrian Buchowski, a po urazie Jungiewicza okazało się, że wypada trzech siatkarzy z pierwszej „szóstki”.
– Takich kłopotów kadrowych nie miałem nigdy w swojej blisko 15-letniej pracy trenerskiej – powiedział nam szkoleniowiec Effectora Dariusz Daszkiewicz
Już jutro kielczanie zmierzą się w Hali Legionów z Cerradem Czarnymi Radom. To spotkanie 20 kolejki PlusLigi rozpocznie się o g.17:00.








