Narodowy Fundusz Zdrowia podpisał już kontrakty ze wszystkimi świętokrzyskimi placówkami medycznymi na przyszły rok. Na leczenie przeznaczono 2 mld 306 mln złotych, czyli o 50 mln zł więcej niż w tym roku.
Jednak zdaniem wielu dyrektorów szpitali pieniędzy i tak jest za mało.
Na niski kontrakt narzeka m.in. lecznicy w Busku – Zdroju, Grzegorz Gałuszka, który na leczenie pacjentów otrzymał ponad 19 mln zł. Jak mówi, rosną koszty świadczeń medycznych oraz wynagrodzenia pracowników, tymczasem wysokość kontraktu jest na podobnym poziomie.
Szpital Powiatowy w Końskich na leczenie pacjentów w przyszłym roku otrzyma około 43 mln zł. Zdaniem dyrektora placówki Wojciecha Przybylskiego, kwota ta powinna być większa, ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia nie uwzględnił wszystkich nadwykonań. Rzecznik świętokrzyskiego oddziału NFZ Beata Szczepanek informuje, że kontrakty dla poszczególnych lecznic będą jeszcze zwiększane.
Natomiast za nadwykonania funduszu będzie zwracał szpitalom pieniądze po zakończeniu roku, ponieważ dopiero wówczas będzie wiadomo ile świadczeń rzeczywiście zostało zrealizowanych.
Także Krzysztof Bidas, dyrektor ds. lecznictwa największego szpitala w regionie – Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach uważa, że kontakty powinny być zwiększone. W tym roku w jego placówce nadwykonania wynoszą 10 mln zł.








